Nauka dla Społeczeństwa

12.04.2024
PL EN
09.05.2023 aktualizacja 15.05.2023

Studencki pomysł na prewencję śmierci łóżeczkowej

Adobe Stock Adobe Stock

Nad urządzeniem do monitorowania czynności życiowych niemowląt podczas snu - a przez to prewencji zespołu nagłego zgonu niemowląt - pracuje zespół z Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej.

W prace zaangażowani są studenci: Julia Wilk, Mikołaj Miszczak, Michał Skibiński i Jan Piliszczuk oraz naukowcy: dr inż. Edyta Rola i dr hab. inż. Cezary Rzymkowski, prof. PW.

SIDS (zespół nagłego zgonu niemowląt, od ang. sudden infant death syndrome) znany też jako śmierć łóżeczkowa, to nagły, niewyjaśniony zgon dziecka w wieku poniżej jednego roku. SIDS zdarza się przede wszystkim podczas snu (ale niekoniecznie w łóżku i w nocy). Syndrom ten jest związany z obniżeniem stężenia tlenu we krwi – dziecko przestaje oddychać. Czynnikami ryzyka SIDS są m.in. spanie na brzuchu lub boku, przegrzanie, dym papierosowy.

Zespół z Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa PW pracuje nad wynalazkiem, który będzie wykrywać SIDS. Na zestaw czujników składa się rozwijana mata naciskowa umieszczona w łóżku dziecka, a także opaska/bransoletka dostosowana do rozmiaru dłoni niemowlaka, zakładana na nadgarstek – podobna do takich, które śledzą puls u dorosłych. Zestaw pomiarowy i analizujący dane tworzą nadajnik i odbiornik.

"Nasze urządzenie składa się z systemu czujników wraz z układem przetwarzania informacji, który ma na celu identyfikację wystąpienia śmierci łóżeczkowej u niemowlęcia – opowiada cytowany w komunikacie PW Mikołaj Miszczak. - System bazuje na sieci neuronowej o architekturze sekwencyjnej, która umożliwia dostosowanie kryteriów identyfikacji wystąpienia sytuacji zagrażającej życiu dziecka indywidualnie dla konkretnego niemowlęcia. Pozwala to na trafniejszą detekcję niż w innych urządzeniach do tej pory".

"W nadajniku znajduje się serce układu – minikomputer przeprowadzający obliczenia i kontrolujący odczyty parametrów – opowiada Julia Wilk. – Zastanawiamy się na designem odbiornika, ale będzie to coś z pewnością wielkości maksymalnie odświeżacza powietrza, tak by mogło być dyskretnie umieszczone w mieszkaniu".

W przypadku niepokojącego odczytu z odbiornika emitowany będzie sygnał. Poza tym opiekunowie za pomocą aplikacji będą informowani o prawdopodobnym charakterze zagrożenia i instruowani w sprawie dalszych działań: jak udzielić bezpośredniej pomocy czy jak dojechać do najbliższej placówki medycznej.

Projekt znajduje się w fazie koncepcyjnej. Został już jednak doceniony w konkursie Student-Wynalazca, organizowanym przez Politechnikę Świętokrzyską. Spośród 123 zgłoszonych prac nagrodzono pięć, w tym tę z Politechniki Warszawskiej.

"Zdajemy sobie sprawę, że nasz projekt jest zgodny z obowiązującym trendem medycyny personalizowanej i jego rozwój przyczyniłby się do zwiększenia spokoju rodziców oraz bezpieczeństwa dzieci – podkreśla Julia Wilk. – Współpraca inżynierii i medycyny wydaje nam się niezwykle istotna, a obecnie nawet niezbędna. Chcemy w przyszłości zweryfikować jakość działania naszego pomysłu i przejść z fazy koncepcyjnej na testową".

Zespół studentów z Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa PW zdobył pod koniec kwietnia złoty medal na Międzynarodowej Wystawie Wynalazków w Genewie oraz nagrodę specjalną od Tajlandii za najlepszy międzynarodowy wynalazek lub innowację - poinformowano w mediach społecznościowych ich wydziału. O wynalazku można przeczytać na stronie uczelni.

PAP - Nauka w Polsce

lt/ zan/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2024