Małe strefy wylesienia napędzają utratę węgla w tropikach

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Najmniejsze wylesione polany, często o powierzchni mniejszej niż dwa hektary, odpowiadają za ponad połowę całkowitych strat węgla w całej strefie tropikalnej. To wynik najbardziej szczegółowej rekonstrukcji zmian zasobów węgla w lasach tropikalnych.

Rekonstrukcję przeprowadził zespół z francuskiego Laboratory for Climate and Environmental Sciences (LSCE). Naukowcy połączyli obserwacje satelitarne o skali poniżej jednego hektara z nowatorskimi schematami odnowy biomasy. Pozwoliło im to na zmapowanie strat i przyrostów węgla w niezwykle precyzyjnej skali 30 metrów.

Jak podali, tropikalne lasy utraciły prawie 16 miliardów ton węgla w latach od 1990 do 2020.

Wspomniane polany to wynik działalności człowieka, takiej jak rolnictwo, wypasanie zwierząt, budowa dróg, osiedli. Obejmują tylko 5 proc. wylesionej powierzchni, a odpowiadają aż za 56 proc. utraty węgla.

W tych rejonach las zwykle już nie odrasta, więc zmiany są permanentne, w przeciwieństwie np. do zniszczeń z powodu pożarów – podkreślają eksperci.

Ubytki te dotyczą przy tym głównie wilgotnych, gęstych obszarów gromadzących dużo węgla.

Na szczęście, pomimo cywilizacyjnej presji nienaruszone lasy tropikalne nadal pełnią funkcję pochłaniacza węgla, częściowo równoważąc straty poniesione gdzie indziej.

Jednak - ostrzegli specjaliści - wystarcza to zaledwie do tego, by w okresie trzech dekad utrzymać ogólny bilans węgla w tropikach na poziomie bliskim neutralnego.

„W przeciwieństwie do poprzednich modeli globalnych, które opierają się na uproszczonych założeniach lub średnich kontynentalnych, nasze podejście uchwyciło sposób, w jaki rodzaj zaburzenia, jego wielkość oraz lokalne warunki klimatyczne kształtują regenerację lasów – a wszystko to dzięki nowym mapom biomasy o wysokiej rozdzielczości od ESA” – wskazali naukowcy.

„Pozwoliło nam to odkryć, że to działania człowieka na małą skalę, a nie tylko wielkoobszarowe zręby czy pożary, po cichu napędzają większość strat węgla w tropikach” – dodali.

Podkreślili przy tym ogromne znaczenie tego odkrycia dla polityki klimatycznej. Jak wyjaśnili, np. w Afryce, gdzie dominują zmiany wprowadzane na małą skalę, ograniczenie stopniowej ekspansji rolniczej mogłoby przynieść większe efekty niż wcześniej sądzono.

Ich zdaniem kluczowe jest także wspieranie regeneracji lasów.

„W obliczu coraz częstszych zagrożeń dla lasów tropikalnych ze strony zmian klimatu, pożarów oraz wkraczania człowieka na ich tereny, badanie to podkreśla istotną prawdę: nawet najmniejsze polany mają znaczenie” – skomentował te wyniki Clement Albergel, kierujący sekcją informacji klimatycznych w Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Marek Matacz (PAP)

mat/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Marsjański wiatr niczym kosmiczna piaskarka

  • Fot. Adobe Stock

    Koci koronawirus inny niż się wydawało

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera