W roku 2026 aż 67 proc. projektów realizowanych w Sieci Badawczej Łukasiewicz to projekty realizowane z zakresu szeroko rozumianej obronności, bezpieczeństwa i technologii podwójnego zastosowania - powiedział we wtorek prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz dr Hubert Cichocki.
We wtorek przedstawiciele kilku instytutów Sieci Badawczej Łukasiewicz omówili kilka opracowywanych w tych placówkach technologii kosmicznych i bezzałogowych, które mogą być wykorzystywane w obronności i bezpieczeństwie.
- W ciągu ostatnich dwóch lat dokonaliśmy koncentracji projektów badawczo-rozwojowych w obszarze obronności, bezpieczeństwa i technologii, które mają charakter podwójnego zastosowania. To znacząca konsolidacja, bo w 2023 roku, jak szacujemy, około 12,5 proc. projektów realizowanych w Sieci miało taki charakter. Dziś, w 2026 roku, to jest aż 67 proc. Skala zmian jest więcej niż znacząca - powiedział we wtorek dr Hubert Cichocki, Prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz.
Roboty, które mogą być wykorzystywane na współczesnych polach walki, odpowiadające na potrzeby służb i wojska zaprezentował Łukasiewicz – PIAP (Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów). Jak mówił dr inż. Maciej Cader, zastępca dyrektora ds. badawczych, Łukasiewicz – PIAP rozwijane w tym Instytucie technologie służą do konkretnych zastosowań i są oferowane w 28 krajach świata. - Oznacza to, że nasze technologie przetestowaliśmy na 28 poligonach świata. Mówimy o krajach takich jak m.in. Indonezja, Nigeria, Wybrzeże Kości Słoniowej, czy Finlandia. Nasze rozwiązania muszą być więc na tyle odporne, by sprostać nie tylko wymaganiom tych poligonów, ale i poradzić sobie z czynnikiem ludzkim. Inaczej myśli człowiek w Indonezji, inaczej Fin, inaczej mieszkaniec Afryki - wskazał dr Maciej Cader.
Wśród zaprezentowanych rozwiązań są np. PIAP HUNTeR, czyli modułowa platforma robotyczna testowana w warunkach zbliżonych do operacyjnych, m.in. podczas międzynarodowych ćwiczeń z udziałem armii europejskich. Z kolei PIAP IBIS MULE to przykład adaptacji sprawdzonego robota pirotechnicznego do potrzeb wojska. Lekki robot rozpoznawczy TARANTULA odpowiada na rosnące zapotrzebowanie na małe, mobilne systemy wykorzystywane w konfliktach zbrojnych i umożliwia prowadzenie rozpoznania bez narażania życia żołnierzy.
Łukasiewicz – WIT (Warszawski Instytut Technologiczny) rozwija z kolei m.in. technologię Bezzałogowego Drona Wodnego Nowej Generacji - Manta USV. Pozwala on na szybkie działanie, realizuje misje obserwacyjne, monitorujące, ale też może być wykorzystywany w działaniach uderzeniowych. To zastosowanie może być interesujące dla sił zbrojnych. Zastosowane w przypadku Manty kompozyty szklane powodują, że jest on mniej widoczny, może poruszać się w sposób trudny do wykrycia i obserwacji lotniczej.
- W środowiskach morskich, w kontekście rozwoju technologii farm wiatrowych, potrzeb naszych koncernów, niezbędny jest nadzór infrastruktury w trybie ciągłym. To muszą być drony, które poruszają się w środowisku wodnym, morskim, rzecznym, śródlądowym i są wstanie przebywać w miejscach, które są kluczowe do nadzoru przez długi czas. Dron Manta jest odpowiedzą na te potrzeby - wskazał dr hab. Grzegorz Gudzbeler, dyrektor Łukasiewicz – WIT.
W Łukasiewicz – PIMOT (Przemysłowy Instytut Motoryzacji) rozwijane są platformy bezzałogowe i autonomiczne jak np. PAWO (Platforma Autonomiczna Wsparcia Operacyjnego), czyli zaawansowane rozwiązanie wspierające działania w trudnym terenie, przystosowane do pracy w trybie zdalnego sterowania. Eksperci Łukasiewcz - PIMOT pracują też nad systemami wspomagającymi realizację zadań specjalistycznych, takich jak rozminowywanie dróg. Tu przykładem jest projekt SHIBA II, realizowany w ramach programu badawczo-rozwojowego PERUN.
Dr inż. Adam Okniński z Centrum Technologii Kosmicznych, Łukasiewicz – ILOT mówił z kolei, że już dziś większość instytutów Sieci Łukasiewicz dysponuje technologiami, które mogą być zastosowane w technologiach kosmicznych. Przypomniał, że ILOT pilotuje ogłoszony niedawno Program Badań Kosmicznych Sieci Badawczej Łukasiewicz. Pod względem technicznym Program ten skupia się na trzech obszarach: rozwijaniu platform satelitarnych (satelity Spark 1, 2 i 3), pracach nad tzw. ładunkami użytecznymi (aparaturą badawczą lub innym oprzyrządowaniem umieszczonym w kosmosie) oraz technologiach wynoszenia (rakiety orbitalne wraz z infrastrukturą).
- Dzisiaj polskie podmioty muszą oczekiwać na slot na pokładzie rakiety zagranicznej przez kilkanaście miesięcy. Jednocześnie przekazują znaczną część dokumentacji do firm wynoszących, nawet w przypadku projektów obronnościowych. My takich dokumentacji w wielu projektach przekazywać nie chcemy, chcemy mieć możliwość lotu na orbitę szybko i możliwość wyboru docelowej orbity, co dziś też nie jest możliwe - opisał dr inż. Adam Okniński.
Organizatorem spotkania był Łukasiewicz – ITECH (Instytut Innowacji i Technologii), który prowadzi badania w trzech obszarach: obronności i bezpieczeństwa, transformacji energetycznej oraz rozwoju technologii. (PAP)
Nauka w Polsce
ekr/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.