Mamy sukces w dziedzinie leczenia czerniaka w Polsce – w ciągu ostatnich ośmiu lat przeżywalność pacjentów z tym nowotworem wzrosła o 20 proc. – podkreślają eksperci. Średnia przeżyć w naszym kraju jest nieco wyższa niż wynosi średnia w Unii Europejskiej – podkreślają.
Specjaliści w dziedzinie onkologii mówili o tym we wtorek na konferencji prasowej, na której zainaugurowano obchody 15. Tygodnia Świadomości Czerniaka, organizowane przez Akademię Czerniaka.
W ich ocenie kampania ta ma ogromne zasługi w edukowaniu społeczeństwa na temat czerniaka, który jest stosunkowo rzadkim, ale najgroźniejszym nowotworem skóry.
- Zachorowalność na czerniaka stale nam rośnie. To pokazuje, że ochrona przed słońcem nie jest cały czas mocną stroną Polaków. Dobra wiadomość jest taka, że mamy bardzo dużą poprawę przeżyć – powiedział przewodniczący Rady Naukowej Akademii Czerniaka prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Centrum Onkologii im. M. Skłodowskiej-Curie – PIB w Warszawie oraz przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.
Z danych, które przedstawił specjalista wynika, że obecnie trzy lata przeżywa 90 proc. pacjentów z czerniakiem. – To naprawdę bardzo dobry wynik. W ciągu ostatnich ośmiu lat przeżywalność pacjentów z tym nowotworem wzrosła o 20 proc. Mamy w tej chwili średnią troszkę wyższą niż w całej Unii Europejskiej – podkreślił prof. Rutkowski. Dodał, że bardzo dobrą wiadomością jest również poprawa przeżyć w grupie mężczyzn chorych na czerniaka.
- Mężczyźni to jest najtrudniejsza grupa, jeśli chodzi o profilaktykę oraz zgłaszanie się do lekarza. Ale coraz więcej panów zgłasza się do lekarza, żeby pokazać zmianę na skórze, a część tradycyjnie przyprowadzają partnerki - wymieniał ekspert.
Jego zdaniem poprawa przeżycia chorych na czerniaki jest efektem kampanii edukacyjnych – w zwłaszcza prowadzonej od 15 lat Akademii Czerniaka - dotyczących wczesnej diagnostyki nowotworów skóry, ale też dostępności wysoce skutecznych nowych terapii, zwłaszcza z grupy immunoterapii, oraz leczenia okołooperacyjnego. - To jest sukcesem realizacji Narodowej Strategii Onkologicznej – ocenił prof. Rutkowski.
Dzięki zwiększaniu świadomości społecznej, pacjenci częściej zgłaszają się na badania z czerniakami w stadium mało zaawansowanym.
Ze zgromadzonych danych wynika, że w ciągu ostatnich 5-6 latach średnia grubość czerniaków, z którymi pacjenci trafiają do lekarza, spadła o ok. 1 mm. - To jest naprawdę dużo. W krajach Europy Zachodniej czerniaki mają średnio około 0,8 - 0,9 mm, a w Polsce obecnie to jest teraz 1,3 - 1,4 mm. Gdy wiele lat temu zaczynałem pracę, niezwykłe było, gdy pacjent trafiał z czerniakiem o grubości poniżej 4 mm – tłumaczył prof. Rutkowski.
Zaznaczył, że wciąż są grupy osób, do których nie udaje się dotrzeć z edukacją. - Są to starsi mężczyźni, u których w momencie diagnozy czerniaki wciąż są grubsze, ale jest to mały odsetek i nie zwiększa się – podkreślił prof. Rutkowski.
Prof. Grażyna Kamińska-Winciorek, kierownik Zespołu ds. Raka i Czerniaka Skóry w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – PIB, Oddział w Gliwicach zwróciła uwagę, że obecnie czerniaki o średniej większej grubości są wykrywane u pacjentów z Ukrainy.
Na sukces leczenia czerniaka w Polsce wpłynęły też właściwe decyzje refundacyjne oraz organizacja leczenia chorych, zwrócił uwagę prof. Rutkowski.
Obecnie pacjenci z zaawansowanym czerniakiem mają bardzo dobry dostęp do innowacyjnych terapii. - Od zeszłego roku mamy możliwość stosowania leczenia przedoperacyjnego (tzw. neoadjuwantowego) u chorych na czerniaka z przerzutami do węzłów chłonnych. To jest też bardzo ważne, ponieważ istotnie wydłuża czas przeżycia bez nawrotu choroby. Polska była 11. krajem na świecie, który to wprowadził. My nie potrafimy się takimi rzeczami chwalić – zaznaczył prof. Rutkowski.
Podkreślił, że w Polsce działa 35 ośrodków, które leczą chorych na zaawansowanego czerniaka wszystkimi dostępnymi terapiami innowacyjnymi. Z danych z 2024 r. wynika, że nowe terapie otrzymało niemal 4 tys. pacjentów. - Istnienie sieci tych 35 ośrodków ma sens, ponieważ są one dobrze rozmieszczone i mają doświadczenie w leczeniu chorych na zaawansowanego czerniaka - powiedział prof. Rutkowski.
Prof. Kamińska-Winciorek podkreśliła, że mimo sukcesu wciąż konieczna jest intensywna edukacja społeczeństwa na temat czerniaka i raków skóry. Z badań niemieckich wynika bowiem, że po dwóch latach od przerwania kampanii edukacyjnej poziom świadomości społecznej na temat tych chorób wraca do stanu wyjściowego. – To co robimy ma sens, ale musi być robione długofalowo – podsumowała specjalistka. (PAP)
jjj/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.