Nagroda Nobla za odkrycia dotyczące optogenetyki była spodziewana od kilku lat. Prace noblistów są przełomowe, bo pozwoliły z niezwykłą precyzją, zarówno przestrzenną, jak i czasową, manipulować aktywnością neuronów, co nigdy wcześniej nie było możliwe - powiedziała PAP biolożka prof. Ewelina Knapska.
Tegorocznymi laureatami Nagrody Nobla z dziedziny medycyny lub fizjologii zostali Amerykanin Karl Deisseroth, oraz dwaj badacze z Niemiec: Peter Hegemann i Georg Nagel. Jak ogłosił w poniedziałek w Sztokholmie Komitet Noblowski, uhonorowano ich za stworzenie i rozwinięcie optogenetyki – metody polegającej na kontrolowaniu aktywności określonej grupy neuronów za pomocą światła. Umożliwia ona pokazanie, jak komórki nerwowe kształtują wspomnienia, uczucia i zachowania w żywym mózgu.

- To nagroda spodziewana od kilku lat, bo mamy do czynienia z odkryciem, które zrewolucjonizowało neurobiologię. Od paru lat oczekiwano tej nagrody właśnie za optogenetykę - powiedziała PAP biolożka prof. Ewelina Knapska, kierowniczka Pracowni Neurobiologii Emocji w Instytucie Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN. - Nagrodzone odkrycie jest przełomowe, bo pozwala z niezwykłą precyzją, zarówno przestrzenną, jak i czasową, manipulować aktywnością neuronów. Nigdy wcześniej to nie było możliwe. Natomiast technologia bardzo dynamicznie się rozwija i daje nadzieję na różne terapeutyczne zastosowania - dodała.
Prof. Knapska wykorzystuje w swoich badaniach nowoczesne techniki, pozwalające m.in. na śledzenie aktywności poszczególnych neuronów w odpowiedzi na bodźce społeczne. Jej badania m.in. neuronalnych mechanizmów przekazywania emocji pozwalają zrozumieć naturę empatii, ale też otwierają nowe kierunki badań nad leczeniem zaburzeń emocjonalnych, które utrudniają ludziom nawiązywanie kontaktu i budowanie relacji z innymi.
Jak wyjaśniła badaczka, dzięki optogenetyce neurobiolodzy mogą „schodzić” do poziomu pojedynczych neuronów i manipulować nimi lub całymi grupami neuronów. - Możemy je włączać albo wyłączać poprzez wprowadzenie sztucznie, za pomocą odpowiednich konstruktów genetycznych, białek światłoczułych. Jeśli na takie białko zaświecimy odpowiednim światłem, o odpowiedniej długości fali, to możemy je pobudzić albo zahamować - opisała prof. Knapska.
Dokonania laureatów - wskazała - mają przede wszystkim zastosowania w naukach podstawowych. Można dzięki temu dowiedzieć się, jak neurony czy określone grupy neuronów kontrolują zachowanie, jak działa mózg. Z drugiej strony metody zapoczątkowane przez noblistów można zastosować w terapii.
- Na przykład, jeżeli wiemy, że jakaś grupa neuronów nie funkcjonuje tak, jak powinna, i to jest przyczyną danej choroby, to możemy je pobudzać, żeby przywrócić jakieś działanie mózgu, zaburzone przez chorobę. Takie skuteczne już próby przeprowadzono z siatkówką oka. W tym przypadku zastosowanie odpowiedniej terapii pozwala przywrócić widzenie. Natomiast prowadzi się też takie próby z innymi strukturami w mózgu, odpowiedzialnymi np. za chorobę Parkinsona - wyjaśniła prof. Knapska.
Ewelina Krajczyńska-Wujec (PAP)
ekr/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.