Celem rosyjskiej dezinformacji jest odwrócenie odpowiedzialności. Gdy we wrześniu ub.r. rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną, rosyjska machina dezinformacyjna próbowała przedstawić Polskę jako stronę eskalującą konflikt - mówi ekspert dr hab. Wojciech Kotowicz z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
Celem działań dezinformacyjnych jest „zmiękczenie” przeciwnika poprzez niszczenie zaufania społecznego do własnego państwa - uważa ekspert z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie dr hab. Wojciech Kotowicz. Granica między pokojem a wojną w sferze informacyjnej praktycznie przestała istnieć - dodał.
Rosnące wykorzystanie sztucznej inteligencji do generowania fałszywych treści oraz dezinformacja sprofilowana to trendy, które będą kształtować krajobraz dezinformacji w nadchodzących latach - uważa ekspert z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie dr hab. Wojciech Kotowicz.
Rosja, zdając sobie sprawę z militarnej i ekonomicznej przewagi NATO, rozwinęła wyrafinowane strategie walki hybrydowej, włączając dezinformację i manipulację – powiedział PAP dr hab. Wojciech Kotowicz z UWM w Olsztynie. Konflikt między Rosją a Zachodem toczy się w przestrzeni informacyjnej i kognitywnej - dodał.
Niezwykle trudno usunąć z pamięci informacje, które raz się już zapamiętało, nawet jeśli wiemy już, że nie są prawdziwe - zwraca uwagę w rozmowie z PAP psycholog prof. Michał Białek z Uniwersytetu Wrocławskiego, omawiając popularność niepotwierdzonego naukowo pojęcia „Blue Monday”.
85 proc. Polaków uważa dezinformację za zagrożenie poważniejsze niż terroryzm czy choroby, co plasuje Polskę w czołówce 25 badanych krajów – wynika z raportu Pew Research Center. Zagrożenie jest realne m.in. przez łatwość tworzenia treści przy użyciu AI – powiedział PAP prof. Dariusz Jemielniak, wiceprezes PAN.
Ilość dezinformacji politycznej systematycznie rośnie. Jest to ogromny problem społeczny, poważny do tego stopnia, że zbliża się już czas na podjęcie jakiejś systemowej interwencji – uważa wiceprezes PAN, prof. Dariusz Jemielniak, który od lat bada zjawisko dezinformacji.
Blisko jedna trzecia Polaków (32 proc.) uważa, że ludzie żyli w tym samym czasie, co dinozaury, a blisko dwie piąte (38 proc.) nie wierzy, że współcześni ludzie rozwinęli się z wcześniejszych gatunków zwierząt - wynika z opublikowanego w lutym badania Eurobarometru.
Osoby silnie motywowane potrzebą władzy częściej udostępniają posty w mediach społecznościowych, w tym dezinformację. Sama władza, podobnie jak potrzeba zdobycia prestiżu i uznania, nie wiąże się z częstotliwością rozpowszechniania fałszywych informacji - wynika z badań z udziałem prof. Małgorzaty Kossowskiej z UJ.
Większość młodych ludzi czerpie informacje i wiedzę o świecie z Internetu i mediów społecznościowych – gdzie trudniej o weryfikację informacji, stąd są szczególnie narażeni na dezinformację i fake newsy - podkreślają eksperci z Instytutu Nauk Politycznych Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego (UWM) w Olsztynie.