Co szósty młody dorosły nie potrafi samodzielnie zadbać o podstawowe sprawy zdrowotne

Adobe Stock
Adobe Stock

Co szósty rodzic przyznaje, że jego dorosłe dziecko nie wykonuje samodzielnie żadnego z podstawowych zadań związanych z opieką zdrowotną, takich jak umawianie wizyt, ocena, kiedy należy zgłosić się do lekarza, czy przekazywanie informacji o chorobach występujących w rodzinie - wynika z amerykańskiego sondażu.

Badanie przeprowadzili specjaliści z University of Michigan Health. Ankietą objęli 1550 rodziców mających co najmniej jedno dziecko w wieku od 18 do 25 lat.

Okazało się, że większość młodych dorosłych - według relacji rodziców - samodzielnie rozmawia z personelem medycznym podczas wizyt i stosuje się do zaleceń. Znacznie rzadziej jednak sami umawiają spotkania z lekarzem, decydują, kiedy potrzebują pomocy medycznej, oraz zajmują się formalnościami związanymi z systemem ochrony zdrowia.

Niemal co szósty rodzic stwierdził, że jego dziecko nie radzi sobie samodzielnie z żadnym z podstawowych zadań uwzględnionych w ankiecie.

Najczęściej tłumaczono to brakiem wiedzy o tym, co należy zrobić, oraz niewielkim doświadczeniem. Rzadziej rodzice uznawali, że młody człowiek jest niedojrzały albo nie chce brać odpowiedzialności za własne zdrowie.

- Ukończenie 18 lat zmienia to, kto zgodnie z prawem podejmuje decyzje dotyczące leczenia, ale samodzielność w tej dziedzinie nie pojawia się z dnia na dzień. Młodzi ludzie potrzebują praktyki w rozmawianiu z lekarzami, umawianiu wizyt, poznawaniu zasad ubezpieczenia i organizowaniu własnego leczenia - podkreśliła współautorka sondażu Sarah Clark.

Jej zdaniem rodzice nie muszą przekazywać swym dzieciom całej tej odpowiedzialności na raz. Lepiej, by stopniowo powierzali nastolatkom kolejne obowiązki, aby ci zdobywali doświadczenie i pewność siebie. Na początku można włączać ich w zakupy spożywcze i planowanie posiłków, zachęcać do ruchu oraz ustalać zasady korzystania z urządzeń elektronicznych.

Szczególnego przygotowania mogą wymagać młodzi ludzie z zaburzeniami psychicznymi lub chorobami przewlekłymi. Powinni znać nazwę i charakter swojej choroby, wiedzieć, jakie leki przyjmują i jak uzyskać kolejną receptę, jak często zgłaszać się na kontrole oraz co może nasilać lub łagodzić objawy.

Co ciekawe, ponad połowa ankietowanych rodziców wysoko oceniła swój wkład w przygotowanie dziecka do samodzielnego dbania o zdrowie. Ci, którzy uznawali swoje działania za mniej skuteczne, znacznie częściej wskazywali, że ich syn lub córka nie wykonuje żadnego z podstawowych zadań związanych z opieką zdrowotną.

Badanie ujawniło też, że rodzice bardziej niż chorób przewlekłych obawiają się codziennych nawyków swoich dorosłych dzieci. Ponad połowa z nich uznała nadmierne korzystanie z ekranów za istniejący lub potencjalny problem zdrowotny. Około czterech na dziesięciu wymieniało stres, zbyt małą ilość snu, niewłaściwe odżywianie oraz brak aktywności fizycznej. Dwie piąte rodziców zwróciło również uwagę na wysokie koszty prowadzenia zdrowego stylu życia.

Wyniki sondażu opublikowano na TEJ stronie.

Katarzyna Czechowicz (PAP)

kap/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Najsuchszy lipiec w historii pomiarów w Anglii i Walii

  • Fot. Adobe Stock

    Ocean na księżycu Jowisza - Europie - trudniejszy do zbadania niż sądzono

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera