Podczas upałów konieczne jest nawadnianie organizmu jakimkolwiek płynem. Woda to podstawa, jednak lepiej nawadniającymi płynami są mleko, sok pomarańczowy lub nawet herbata. Należy natomiast unikać słodkich napojów gazowanych.
Włączenie probiotyków w czasie leczenia depresji daje dodatkową poprawę - wskazało pilotażowe badanie kliniczne. Choć probiotyki nie wpłynęły na ogólną jakość życia, to zmniejszyły lęki i objawy depresyjne.
Mężczyzna sparaliżowany z powodu stwardnienia zanikowego bocznego jest w stanie się porozumiewać, pracować i kontaktować się z cyfrowym światem. Postęp umożliwił mu mózgowy implant. Zdaniem naukowców to duży krok w stronę praktycznej technologii wspierającej silnie niesprawne osoby.
W Instytucie Chorób Serca Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu działa Klinika Kardiologii i Kardiochirurgii Dziecięcej. Chodzi o zapewnienie kompleksowej opieki kardiologicznej pacjentom od okresu prenatalnego do wieku młodości i dorosłości – poinformowali specjaliści.
Leki z grupy analogów GLP-1 pomagają redukować masę ciała i leczą uszkodzone miejsca w organizmie. Ich wykorzystanie w leczeniu otyłości to rozsądne korzystanie z nauki. Leczeniu farmakologicznemu musi jednak towarzyszyć opieka dietetyczna, fizjoterapeutyczna i psychologiczna – mówili eksperci Kongresu Re_Mind.
Zablokowanie nieprawidłowych naczyń krwionośnych jest bezpieczne i zapewnia trwałą ulgę w bólu oraz poprawę funkcji u pacjentów z bólem kolana, związanym z chorobą zwyrodnieniową stawów - informuje pismo „Radiology”.
Pacjenci po zawale serca automatycznie trafiają do grupy najwyższego ryzyka kolejnego incydentu. Choć nowoczesna medycyna ratuje im życie w tzw. złotej godzinie, to prawdziwym wyzwaniem okazuje się zmiana nawyków – powiedziała PAP prof. Janina Stępińska, dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii.
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu zawarł we wtorek umowę o współpracy z firmą AstraZeneca. Porozumienie dotyczy badań klinicznych, projektów naukowych, edukacji studentów, doktorantów i pracowników uczelni. Ma obejmować też edukację zdrowotną społeczeństwa.
Niska zimowa wilgotność powietrza w strefie umiarkowanej i wysoka w tropikach sprzyjają epidemiom grypy - informuje pismo „PNAS Nexus”.
Dżuma zbierała śmiertelne żniwo już 5,5 tys. lat temu, zabijając ludzi żyjących w niewielkich, wędrownych społecznościach łowców-zbieraczy. Najstarsze epidemie dżumy mogły być równie zabójcze jak późniejsze postacie tej choroby, szczególnie dla dzieci - wynika z badania opublikowanego w piśmie Nature.