Kobiety, które przeszły zabieg histeroskopii - badania wnętrza macicy - często skarżą się, że były niedoinformowane, ignorowane, a ich ból był bagatelizowany i nieodpowiednio leczony - informuje czasopismo Women's Health.
Część pacjentek zgłasza wręcz poczucie fizycznej i emocjonalnej bezbronności, porównując to doświadczenie do przemocy seksualnej.
Naukowcy z University of Reading przeanalizowali 4644 wpisy zamieszczone przez kobiety na brytyjskim forum internetowym dla rodziców - Mumsnet. Wpisy, publikowane w latach 2018-2024, zawierały osobiste relacje z przebiegu histeroskopii - badania, w którym wnętrze macicy ogląda się za pomocą cienkiego endoskopu wprowadzanego przez szyjkę tego narządu. Zabieg wykonuje się m.in. przy nieprawidłowych krwawieniach miesiączkowych, podejrzeniu polipów lub mięśniaków, a także w diagnostyce niepłodności.
- Nasza analiza pokazała, że tysiące kobiet, które co roku zgłaszają się na zabieg histeroskopii, są do niego nieodpowiednio przygotowane, odczuwają większy ból, niż się spodziewały, i czują, że ich dolegliwości i obawy nie są traktowane poważnie - powiedziała Susanne Cromme, główna autorka omawianej publikacji.
Przeprowadzona przez jej zespół analiza ujawniła powtarzające się problemy w opiece, komunikacji i traktowaniu pacjentek. Wiele z nich informowano, że histeroskopia jest zabiegiem podobnym do cytologii. W praktyce okazywała się dużo boleśniejsza.
W relacjach kobiet często pojawiał się wątek bagatelizowania bólu. Pacjentki opisywały sytuacje, w których ich reakcje były umniejszane, a personel sugerował, że „dobrze zniosły zabieg”, mimo zgłaszania silnego dyskomfortu.
Wpisy ujawniły również duże zróżnicowanie w dostępie do środków przeciwbólowych. Kobiety zwracały uwagę, że zakres znieczulenia zależał od konkretnej placówki.
Niektóre pacjentki opisywały poczucie bezbronności podczas badania. W ich relacjach pojawiały się porównania do przekroczenia granic cielesnych i przemocy, co prowadziło do silnego stresu.
Kobiety zwracały też uwagę na różnice w podejściu do nich i do mężczyzn. W ich ocenie podobne dolegliwości u panów byłyby traktowane poważniej i szybciej łagodzone, podczas gdy od nich oczekiwano, że po prostu je wytrzymają.
Często powtarzały się także postulaty lepszego informowania pacjentek przed zabiegiem, szczególnie w kontekście możliwości wyboru innych metod diagnostycznych oraz dostępnych form łagodzenia bólu.
Jak zaznaczyła Cromme, otrzymane wyniki są spójne z wcześniejszymi analizami klinicznymi dotyczącymi odczuwania bólu podczas histeroskopii i wpisują się w dyskusję o tzw. medycznej mizoginii. Termin ten odnosi się do systemowego bagatelizowania objawów zgłaszanych przez kobiety w opiece zdrowotnej.
- To nie jest jedynie internetowa nagonka na lekarzy. Wnioski z naszej analizy potwierdzają to, co sugerowano już wcześniej. Słuchając kobiet rozmawiających ze sobą swobodnie, bez udziału badaczy, można zobaczyć znacznie pełniejszy obraz wyzwań, z jakimi się mierzą - podkreślili autorzy publikacji.
Istnienie problemu bagatelizowania bólu kobiet potwierdził brytyjski minister zdrowia Wes Streeting, który przyznał, że system ochrony zdrowia zbyt często ignoruje dolegliwości jednej z płci.
Naukowcy z Reading zauważyli, że powtarzalność opisywanych przez kobiety doświadczeń świadczy o problemach systemowych, a nie jednostkowych błędach. Ich zdaniem istnieje pilna potrzeba ujednolicenia procedur informowania pacjentek, wprowadzenia spójnych standardów leczenia bólu we wszystkich szpitalach oraz szkoleń dla personelu w zakresie opieki uwzględniającej doświadczenia traumatyczne.
W samej Anglii co roku wykonuje się około 71 tys. histeroskopii.
Katarzyna Czechowicz (PAP)
kap/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.