Nadużywanie terminologii związanej z wulkanizmem może prowadzić do lekceważenia zagrożeń; z kolei alarmistyczne przekazy mogą wywołać niepotrzebną panikę - wskazali autorzy nowej publikacji na łamach „Journal of Applied Volcanology”, podsumowującej mity i fakty nt. wulkanów.
Międzynarodowy zespół wulkanologów pod kierownictwem wulkanolożki i popularyzatorki nauki, dr Janine Krippner, oraz dr. Sama Poppe’a z Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie opublikował artykuł przeglądowy, wyjaśniając 18 najczęściej błędnie rozumianych zagadnień dotyczących wulkanów i ich erupcji. Naukowcy przedstawili też podstawowe fakty naukowe, jakie za tym stoją. Błędne przekonania pogrupowali w sześciu obszarach tematycznych, obejmujących: sejsmologię, wulkany a klimat, systemy i struktury wulkaniczne, zagrożenia wulkaniczne, skale czasowe oraz zdjęcia i nagrania.
Przegląd opublikowano na łamach „Journal of Applied Volcanology”.
Autorzy artykułu mają na koncie „dziesięciolecia doświadczenia zdobytego w agencjach krajowych, obserwatoriach wulkanicznych i na uniwersytetach, pracując w trakcie i pomiędzy kryzysami wulkanicznymi na całym świecie, m.in. w Indonezji, na Filipinach, w Nowej Zelandii, Australii, Chile, Stanach Zjednoczonych i w Europie. Przez cały ten czas wielokrotnie znajdowali się w centrum reakcji medialnej, obserwując z bliska, gdzie powstają dezinformacje i jak skutecznie je prostować” - podkreślono w informacji prasowej CBK PAN przesłanej PAP.
Opracowanie powstało po to, aby pomóc wulkanologom, dziennikarzom, decydentom oraz opinii publicznej rozmawiać o faktach, rzetelnie wyjaśniać zagadnienia i precyzyjnie przekazywać informacje dotyczące wulkanów, np. faktu ich erupcji lub zagrożenia. Zidentyfikowane przez badaczy błędne przekonania zestawiono z wnioskami i podsumowaniami z najnowszych badań.
Badacze zaprezentowali również siedem studiów przypadków dotyczących sytuacji, w których błędne informacje nt. wulkanów były szeroko rozpowszechniane, i jak im przeciwdziałano. Przykłady dotyczą znanych wulkanów i niedawnych erupcji: Agung (Bali, Indonezja), wulkanu Etna (Sycylia, Włochy), Kīlauea (Hawaje, USA), Tajogaite (La Palma, Hiszpania), La Soufrière (Saint Vincent), wulkanu Taal (Filipiny) oraz kaldery Yellowstone (USA).
„Wśród najczęściej występujących błędnych przekonań wskazujemy na przykład, że wbrew pozorom wulkany nie dymią i nie wybuchają ogniem. W rzeczywistości wyrzucają chmury drobnych, schłodzonych cząstek magmy, skał oderwanych spod krateru erupcji, gazów wulkanicznych oraz pary wodnej. Takie obłoki niosą ze sobą zupełnie inne zagrożenia niż ogień i dym. W końcu są to spadające rozgrzane fragmenty skał. Zwróciliśmy też uwagę na niepokojące stosowanie określenia »zimne potoki lawy« w odniesieniu do błotnych spływów wulkanicznych, zwanych lahar, co daje fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Właśnie ten błędnie rozumiany termin naraził turystów na realne niebezpieczeństwo podczas erupcji wulkanu Agung w Indonezji w 2017 roku” — wyliczył dr Sam Poppe z CBK PAN, cytowany w informacji prasowej z tego centrum.
„Wreszcie artykuły prasowe i wpisy w mediach społecznościowych często straszą rychłymi erupcjami »superwulkanów«, które miałyby zniszczyć naszą cywilizację. Tymczasem takie wulkany, jak Yellowstone w USA czy Pola Flegrejskie we Włoszech, znacznie częściej powodują mniejsze, lokalne erupcje i są zazwyczaj bardzo dokładnie monitorowane przez obserwatoria wulkaniczne” - dodał Sam Poppe.
Do częstszych, powszechnie źle rozumianych pojęć dotyczących wulkanów autorzy pracy zaliczyli z kolei określenia: „Pacyficzny Pierścień Ognia”, „superwulkany” czy „megatsunami”.
Wulkany i ich erupcje fascynują ludzi ze względu na naturalne widowisko, jakie potrafią one oferować. Obserwacja wulkanów pokazuje, jak dynamiczna jest Ziemia. Mogą one jednak stanowić również poważne zagrożenie dla infrastruktury, ruchu lotniczego i mieszkańców danej okolicy. Dostarczanie opartych na nauce, dokładnych informacji podczas kryzysu wulkanicznego może dosłownie decydować o życiu i śmierci. Możliwość szybkiego rozpowszechniania wiedzy naukowej na całym świecie nigdy nie była większa niż obecnie, ale plotki często rozprzestrzeniają się jeszcze szybciej. Popularne błędne przekonania mogą się utrwalać i, jeśli nie zostaną skorygowane, prowadzić do niebezpiecznych sytuacji - skomentowano w informacji prasowej.
„Nadużywanie lub nieumiejętne stosowanie terminologii związanej z wulkanizmem może prowadzić do lekceważenia zagrożeń, jakie niosą ze sobą wulkany. W obrębie lokalnych społeczności może to skutkować np. ignorowaniem nakazów ewakuacji. W przypadku polskich turystów, odwiedzających aktywne regiony wulkaniczne, może to oznaczać brak świadomości realnych, zagrażających życiu niebezpieczeństw” - wskazał dr Sam Poppe.
Jak dodał, „alarmistyczne i wprowadzające w błąd przekazy w mediach oraz mediach społecznościowych mogą też prowadzić albo do niepotrzebnej paniki, albo do długotrwałej nieufności wobec władz. Wszystko to może utrudniać działania ratunkowe, które lokalne władze starają się podejmować, by chronić życie ludzkie i infrastrukturę. Warto, aby wybierający się w rejony wulkaniczne nasi rodacy odpowiednio wcześniej się przygotowali. Sprawdzili m.in., jaki lokalny organ odpowiada za obserwację aktywnych wulkanów w pobliżu celu naszej podróży. Kto odpowiada za ostrzeganie mieszkańców. Czy można pobrać odpowiednią aplikację, gdzie znaleźć ciekawostki na temat tych wulkanów”.
„Wyprawa w pobliże wulkanów może być niezapomnianym przeżyciem, trzeba tylko przygotować się do niej tak, by wrócić z niej cało” — podsumował współautor pracy. (PAP)
Nauka w Polsce
zan/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.